- 11 listopada 2025
Jak zwiększyć świadomość energetyczną Polaków?
Materiał partnera:
Energia elektryczna i cieplna w najbliższym dziesięcioleciu a następnie jeszcze mocnej w kolejnym dziesięcioleciu będzie drożeć i będzie stanowiła dużą i bardzo znaczącą część budżetu budynków mieszkalnych, użyteczności publicznej i przemysłowych. Świadomość energetyczna Polaków jest niestety bardzo mała i ciągle pokutuje stare myślenie gdy energia był tania i łatwo dostępna. Do tego dochodzą rady starych tzw. fachowców od termomodernizacji że 5 cm wystarczy, a 10 cm styropianu to już w zupełności wystarczy aby w domu było ciepło.

Tak się niestety nadal buduje i remontuje pomijając wszelkie przyszłe prognozy cen energii i wymagania techniczne związane z budynkami mieszkalnymi, użyteczności publicznej i przemysłowymi. Za parę lat będzie lament bo albo nie będzie stać na utrzymanie często bardzo dużych budynków mieszkalnych w stosunku do potrzeb dla których były budowane domy w latach 80-90 minionego wieku czyli dla tzw. rodzin wielopokoleniowych a obecnie mieszkają rodzice lub tylko jeden rodzic, albo trzeba będzie w zimie mieszkać na jednej kondygnacji a reszta będzie skręcona na minimum na grzejnikach żeby tylko nie zamarzły albo całkowicie będą odcinane piętra z obiegu grzewczego żeby minimalizować koszty ogrzewania. Już dziś wielu właścicieli domów jednorodzinnych stoi przed takim dylematem. Spotykam nie rzadko takie sytuacje.
Co można doradzić w sytuacji gdy rachunki za ogrzewanie są coraz wyższe?
Trzeba przeprowadzić gruntowną nie tanią termomodernizację całego budynku i skorzystać z niezbyt przyjaznego lecz jedynego ogólnopolskiego programu Czyste Powietrze albo jak nie stać na tak duży wydatek ze względu na dużą powierzchnię do termomodernizacji to najlepszym pomysłem jest sprzedać dom/nieruchomość póki ma jakąś wartość i kupić/wybudować mały domek do 50 m² pow. użytkowej bo budynki takie w UE nie podlegają certyfikacji energetycznej ani nie będą podlegać dyrektywie EPBD o której więcej niżej. To dodatkowy pomysł jak ktoś nie chce mieszkać w bloku mieszkalnym wielorodzinnym i być ciągle zmuszany do większej zeroemisyjności. Ja wiem że to co piszę wydaje się łatwe dla zapisanych tych paru literek tekstu, lecz dla wielu to jest całe życie i przed oczami przelatuje im całe życie wyrzeczeń i ogromnej pracy aby ten dom był ich domem mieszkalnym. Ja wiem że to jest bardzo przykre i trudne ale za niedługo może nie być wyjścia jak w Polsce wejdzie w życie dyrektywa EPBD (o charakterystyce energetycznej budynków) która weszła w życie w całej UE w maju 2024 r., ale Polska ma czas do 29 maja 2026 r. która to będzie zmuszać właścicieli wszystkich budynków jednorodzinnych do modernizacji swoich domów do tzw. standardu zero-emisyjności (nie mylić ze standardem zero-energetycznym) który ten proces ma być zakończony do 2050 roku.

A może zamieszkać w mieszkaniu w bloku?
Jeżeli mieszkanie w mieście nie przeszkadza to można pomyśleć o przeprowadzce do bloku ale według mnie życie w bloku w lokalu mieszkalnym obecnie nie jest i nie będzie w przyszłej perspektywie tańsze bo ciepło sieciowe będzie drożeć i spółdzielnie/wspólnoty będą musiały podnosić czynsz mieszkań. Wiadomo jest też że żaden system rozliczeń w budynkach wielorodzinnych nie jest w 100% sprawiedliwy. Bo co z tego że blok mieszkalny będzie cały ocieplony zgodnie z wymaganiami technicznymi WT 2021 oraz w każdym lokalu będą podzielniki ciepła czy inne metody pomiaru (liczniki ciepła) zużywania ciepła jak ktoś zakręci sobie głowice na grzejnikach bo mieszka w środku i z każdej strony grzeją go sąsiedzi. Dziś w miarę sprawiedliwy sposób obliczania czynszu grzewczego w lokalach mieszkalnych to taki który stosuje hybrydowe sposoby obliczenia kosztów ogrzewania. Np. podzielniki ciepła + zawory na grzejnikach których nie można zdemontować oraz nie pozwalają obniżyć temperatury na grzejniku poniżej 18 °C, lub ryczałtowe rozliczenie które oprócz powierzchni lokalu bierze również pod uwagę lokalizacje mieszkania w bryle budynku, czy jest mieszkaniem skrajnym czy środkowym i stosuje odpowiednią korekcję współczynników wyrównawczych. Prawdę mówiąc jest naprawdę bardzo mało spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych które to dobrze ogarniają. Większość się tym nie przejmuje. Ogrzewania indywidualne np. kotłem gazowym też nie są sprawiedliwe, bo znajdą się cwaniaki a takich nie mało którzy wyłączają taki system grzewczy na wiele miesięcy bo wyjeżdżają w czasie zimy za pracą za granicę albo tacy co skręcają na minimum system grzewczy bo lubią oszczędzać i siedzą w temp. 18-19 °C i wszystkich stron swojego mieszkania po drugiej stronie ścian i stropów mają sąsiadów rodziny np. z małym dzieckiem lub dziećmi które muszą grzać nie tylko siebie ale przez ściany i stropy dodatkowo jeszcze to mieszkanie cwaniaka płacąc bardzo duże rachunki. Niestety deweloperzy budynków wielorodzinnych nie myślą z poziomu pojedynczego użytkownika lokalu mieszkalnego lecz główny ich cel to zarobić jak najwięcej czyli sprzedać jak najdrożej ten lokal mieszkalny, a o sprawiedliwych kosztach pojedynczego lokalu być może nawet nigdy nie pomyśleli. Jest bardzo mała albo wręcz znikoma ilość (lub ich w ogóle nie ma) deweloperów którzy na etapie projektu przy indywidualnym ogrzewaniu projektują też izolacje termiczne na stropach i ścianach oddzielających od sąsiednich mieszkań. Ja się z takimi jeszcze nie spotkałem.
Jak poradzić sobie z przyszłymi wysokimi rachunkami za energię cieplną i elektryczną?
Jeżeli nie myślimy o sprzedaży i chcemy nadal mieszkać w tym domu którym mieszkamy to musimy się skupić na tzw. głębokiej termomodernizacji czyli ociepleniu wszystkich lub w miarę możliwości technicznych w większości zewnętrznych przegród budynku i to w stopniu nie minimalnym ale jak największym. Jeżeli inwestor nie zamierza skorzystać z programu Czyste Powietrze i zlecić obowiązkowe wykonanie audytu energetycznego na potrzeby programu Czyste Powietrze w którym audytor wykona specjalistyczne obliczenia matematyczne które określą min. grubości izolacji termicznej przegród zewnętrznych budynku oraz minimalną ilość prac które przeniosą dość wygórowane warunki oszczędności energii użytkowej na potrzeby ogrzewania na poziomie minimum 40 % dla modernizowanego budynku oraz spowodują że budynek znajdzie się w wyższej pseudo klasie (niższe wartości EU - Energii Używkowej wyrażonej w kWh/m²rok) wymyślonych na potrzeby programu Czyste Powietrze przez NFOŚiGW. Wspomniane oszczędność energii użytkowej na potrzeby tylko ogrzewania determinuje przyznanie dotacji i wiąże się przede wszystkich właśnie z wspomnianym wcześniej ociepleniem budynku i/lub montażem wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła czyli tzw. rekuperator. Inne prace modernizacyjne takie jak montaż nowoczesnego źródła ciepła czy montaż tzw. solarów czy instalacji fotowoltaicznej na potrzeby przygotowania ciepłej wody użytkowej nie obniża to energii użytkowej dla ogrzewania budynku ale ma większe znaczenie przy obniżaniu energii końcowej EK i energii pierwotnej EP budynku, które obniżenie tych wskaźników nie są decydującym czynnikiem w przyznaniu dotacji z programu Czyste Powietrze. EU, EK i EP mamy na świadectwie charakterystyki energetycznej zwanym certyfikatem energetycznym.
Jeżeli nie korzystamy z programu Czyste Powietrze i usług audytora energetycznego to nie wchodząc w szczegóły związane z parametrami cieplnym materiałów izolacyjnych (styropian, wełna czy też piana PUR) tzw. lambda, najprościej mówiąc trzeba zastosować zasadę 10-20-30 dla swojego budynku. Zasada ta mówi o 10 cm izolacji termicznej na podłodze na gruncie lub stropie nad nieogrzewaną piwnicą lub ścianie oddzielającą od nieogrzanego garażu, 20 cm izolacji termicznej na ścianach zewnętrznych budynku i 30 cm na dachu/stropodachu lub stropie zewnętrznym/wewnętrznym pod nieogrzewanym poddaszu.
Jeżeli chcieli byście państwo skorzystać z rzetelnie obliczonego audytu energetycznego na potrzeby programu Czyste Powietrze lub inne janalizy energetycznej dla swojego budynku to zachęcam do skorzystania z oferty firmy CEB.COM.PL Aleksander Sudoł

Co to jest zero-emisyjność?
Standard zero-emisyjności to wymóg UE, zgodnie z którym nowe budynki od 2030 r. a niektóre publiczne już od 2028 r. będą musiały być bardziej energooszczędne i muszą zmniejszyć emisję CO2, zasilając się energią z odnawialnych źródeł (OZE), takich jak biomasa (drewno, pellet), fotowoltaika, energia wodna, energia z wiatru i ziemi np. GWC połączone z wentylacją mechaniczna z odzyskiem ciepła - rekuperacja, pompy ciepła. Pomimo że pompy ciepła są zasilane energią elektryczną która nie jest w 100% wytwarzana z odnawialnych źródeł energii to wysoka ich sezonowa sprawność grzewcza SCOP powoduje obniżenie EP a co za tym idzie obniżenie emisji CO2. Cel ten jest częścią szerszej strategii UE tzw. pakietu "Fit for 55" dążącego do neutralności klimatycznej do 2050 roku. Standard ten obejmuje nie tylko niższe zużycie energii, ale także rezygnację z paliw kopalnych na rzecz wspomnianych odnawialnych źródeł energii.
Jak poradzić sobie z przyszłą zero-emisyjnością?
Należy nie tylko obniżyć zużycie energii użytkowej, ale także rezygnację z paliw kopalnych na rzecz wspomnianych odnawialnych źródeł energii takich jak biomasa (drewno, pellet), fotowoltaika, energia wodna, energia z wiatru i ziemi np. zasilanie energią z ziemi z GWC (gruntowy wymiennik ciepła) połączony z wentylacją mechaniczna z odzyskiem ciepła - rekuperacja oraz pompy ciepła. Moim zdaniem biomasa będzie najtańsza ekonomicznie i inwestycyjnie na polskim rynku i powinniśmy stawiać na ogrzewanie biomasą gdyż Poska biomasą tak jak i węglem stoi. Minusem takiego roziązanie jest niesty dużo mniejsza wygoda i bezobsługowy systemu ogrzewania.
Jakie korzyści daje nam SCHE - świadectwo charakterystyki energetycznej budynku tzw. certyfikat energetyczny?
Przyszły proponowany system klas energetycznych budynków w Polsce na wzór klas energetycznych urządzeń AGD/RTV nie będzie niestety analogiczny i będzie wprowadzał nieścisłość dla przyszłych nabywców pod względem zużycia energii i kosztów eksploatacyjnych budynku/lokalu mieszkalnego. Klasy energetyczne budynków/lokali mieszkalnych mają być oparte na wskaźniku energii pierwotnej EP czyli na tzw. wskaźniku nakładu nieodnawialnej energii pierwotnej czyli tzw. wskaźniku "energii ekologicznej". Będzie to przysparzało duże nieporozumienia w interpretacji przez nabywców/inwestorów do analogicznych klas energetycznych urządzeń AGD i RTV. W tym artykule: Kiedy w Polsce będą obowiązywały klasy energetyczne dla budynków? https://www.ceb.com.pl/kiedy-w-polsce-beda-obowiazywaly-klasy-energetyczne-dla-budynkow/ Przedstawiliśmy w prostych przykładach dwa przypadki budynków jak można osiągnąć niskie wartości EP (ale nie niskie rachunki za ogrzewanie) a co za tym idzie niską klasę energetyczną budynku. Jeżeli mielibyśmy szukać najbliższej analogi do klas energetycznych urządzeń elektrycznych które określają zużycie energii elektrycznej w kWh a co za tym idzie ile za to zużycie zapłacimy pieniędzy to powinniśmy klasy budynków opierać o wskaźnik ekonomiczny czyli energię końcową (finalną) EK.
Obecny rynek SCHE w Polsce
Niestety ogromna ilość obecnie wystawianych świadectw charakterystyki energetycznej przez osoby niby uprawnione są wystawiane on-line bez rzetelnego sprawdzenia czyli to co podaje właściciel w formularzu on-line pokrywa się z rzeczywistością bo nikt nie jeździ na wizję lokalną na ów certyfikowany budynek/lokal mieszkalny. Podejrzewam również że za te kwoty które są wystawiane takie certyfikaty energetyczne nie są one również rzetelnie liczone jeśli w ogóle są liczone, bo dzisiejsza technika pozwala na stworzenie skryptu do obliczeń z uwzględnieniem paru danych wejściowych pomijając żmudną metodologię obliczeń dla SCHE która wiąże się z wielogodzinnymi obliczeniami i który to skrypt szybko z dość dużym prawdopodobieństwem wygeneruje nam wynik z pewnym procentowym błędem odchyłki od właściwego wyniku. Ale kto się tym dziś przejmuje? Ja na podstawie takiego świadectwa charakterystyki energetycznej wystawionego za +- 200 zł nie brał bym za pewnik zużycia energii użytkowej i końcowej w budynku a co za tym idzie opierał na tym dokumencie moje przyszłe przewidywania co do rachunków.
Który wskaźnik ekonomiczny powinnyśmy brać pod uwagę z rzetelnie wykonanego SCHE?
Jak już wspomniane było wcześniej za koszty ogrzewania w największym stopniu odpowiada wskaźnik "ekonomiczny" EK - energia końcowa (finalna) jest to zużycie energii użytkowej pomnożone przez sprawność całego sytemu grzewczego i systemu przygotowania cieplej wody użytkowej. Wskaźnik EK energii końcowej w SCHE dla budynków mieszkalnych jest podawany dla ogrzewania, wentylacji i przygotowania ciepłej wody użytkowej oraz dla klimatyzacji jeśli występuje. Nierzadko w nowoczesnych budynkach energia dla przygotowania c.w.u. przewyższa energię końcową na potrzeby ogrzewania.
W odpowiedzi na zadane pytanie w nagłówku jak zwiększyć świadomość energetyczną Polaków? Odpowiedź brzmi nie wiem :) Najlepiej życie weryfikują finanse. Świadomość energetyczna może niestety gwałtownie się zwiększyć gdy będą przychodziły coraz większe rachunki za ogrzewanie i za energię elektryczną. Wtedy ludzie sami będą szukać wsparcia w internecie i może przeczytają ten artykuł i ich natchnie na gruntowne zmiany. Oby nie było za późno.